Obserwując polskie środowisko medialne, które od czasu do czasu stara się zwiększyć liczbę sprzedanych nakładów swoich czasopism, korzystając z sensacyjnych tytułów do swoich powtarzających się artykułów czy materiałów dziennikarskich na temat Polski, Islamu i Muzułmanów w Polsce, zauważam, iż próbuje ono przedstawić społeczność muzułmańską jako grupę skłóconych ze sobą ludzi czy rywalizujących ze sobą określonych muzułmańskich organizacji.Stawiają nas Muzułmanów w Polsce i polskich Muzułmanów, przed podwójnym wyzwaniem: ukazania jasności myślenia przywódców organizacji muzułmańskich i działaczy społeczności muzułmańskiej oraz ukazaniem ich solidarności i jedności wobec dziennikarskiej histerii niektórych polskich pisarzy i ich „dumy i wściekłości”, bo tak jak mówi Prof. Selim Chazbijewicz „media zajmują się islamem głownie przy okazji zamachów”[1].
Moim zdaniem, (MZR) Muzułmański Związek Religijni czy (LM) Liga Muzułmańska nie są wrogami i nie ma między nimi konkurencji o polskich muzułmanów, owszem mogą współzawodniczyć w służeniu społeczności muzułmańskiej i zbliżać do siebie społeczności nie muzułmańskie. Myślę, że z tym zdaniem zgadza się wielu polskich Tatarów, na czele z muftim Tomaszem Ahmadem Mieśkiewiczem, który nie jeden raz podkreślił pozytywną rolę arabskich studentów.
Już od lat osiemdziesiątych władze (SSM) Stowarzyszenia Studentów Muzułmańskich i jego członkowie nawiązali kontakty z MZR i utrzymali dobre stosunki z Władzami MZR, współpracowali również z ich lokalnymi gminami w Gdańsku, Białymstoku, Warszawie i w Bydgoszczy, oczywiście nie z łaski, ale z poczucia odpowiedzialności moralnej wobec swoich braci, którzy przez ponad 600 lat zachowali swoją tożsamość muzułmańską, i dzięki ich wytrwałości Islam trwał w Polsce przez tyle wieków.Po SSM w połowie lat dziewięćdziesiątych (MSKK) Muzułmańskie Stowarzyszenie Kształcenia i Kultury, praktykowało tę samą tradycję opartą na współpracy i wzajemnym poszanowaniu.
Na początku 2001 roku odbyło się pierwsze spotkanie doradcze w celach współpracy między Ligą Muzułmańską a MZR w obecności przedstawicieli MSKK i SSM. Został założony komitet do spraw współpracy między wymienionymi organizacjami, odbywały się dyskusje na tematy dotyczące społeczności muzułmańskiej w Polsce począwszy od nauki dla dzieci, podręczników edukacyjnych, wspólnych spotkań i zjazdów, wspólnych pielgrzymek do Mekki.
Począwszy od lat 80-tych społeczność muzułmańska potrafiła sobie radzić i współpracować. Pozwolę sobie przytoczyć słowa Jana Sobolewskiego byłego przewodniczącego Najwyższego Kolegium Muzułmańskiego Związku Religijnego:
„Studenci, a także byli studenci muzułmańscy usilnie starają się dopomóc nam w kształtowaniu naszych dzieci w zakresie religii islamu. W tym celu zakupili i utrzymują dom przy ulicy Hetmańskiej w Białymstoku, docierają do dzieci w Dąbrowie Białostockiej i Suchowoli, aby tam podjąć trud nauczycieli religii Islamu. Starają się utrzymywać z autochtoniczną ludnością islamską poprawne i przyjazne stosunki. Starają się w sposób taktowny zwracać nam uwagę na nasze usterki w zakresie praktyki religijnej lub naszych niestosownych zachowań jako muzułmanów.
W celu pogłębienia wiedzy o islamie studenci wydali w języku polskim kilkanaście książek o tematyce religijnej. Swoim działaniem przyczynili się do poszerzania naszej wiedzy w zakresie islamu. Każdego roku, w czasie letnich wakacji organizują obozy wypoczynkowo-szkoleniowe dla naszych dzieci i młodzieży. W bieżącym czasie podjęli inicjatywę organizacji bibliotek o tematyce religijnej w miejscowościach zamieszkałych przez muzułmanów. Chodzi o to, aby każda osoba pragnąca poszerzyć swoją wiedzę z zakresu islamu mogła mieć swobodny dostęp do właściwych źródeł informacji. Informacji nieskażonej błędami lub celowo mylnie zinterpretowanymi faktami czy zdarzeniami. Za te wszystkie działania i bezinteresowną staranność na rzecz miejscowej społeczności muzułmańskiej należne są studentom, co najmniej nasze uznania za ich trud. Wielu miejscowych muzułmanów podnosi problem integracji studentów muzułmańskich z naszą społecznością. Winniśmy stanowić jedność jako muzułmanie, a nie odwracać się od siebie z bardzo błahych przyczyn.”[2]
| następna » |
|---|


























